Sierpień 2018 - Podsumowanie miesiąca #28 - Dom na obcasach

Koniec wakacji. Czas do szkoły. Cieszę się, że te czasy mam już za sobą, choć im jestem starsza, tym coraz częściej dopadają mnie różne sentymentalne wspomnienia. No i zazdroszczę tych wszystkich szkolnych gadżetów — kolorowych zeszytów, długopisów, kalendarzy szkolnych, notesów itd. Za moich czasów (o matko! jak to brzmi) nie było takiego wyboru. Ok, dobra. To nie wpis o wrześniu i szkole, tylko podsumowanie ostatniego miesiąca wakacji, czyli sierpień 2018 w kilku słowach.

Podsumowanie miesiąca #28 — sierpień 2018

Podsumowanie miesiąca #28 — sierpień 2018

Dziś będzie krótko. Moje podsumowanie wakacji można tak naprawdę zawrzeć w dwóch słowach — praca i przetwory. W tym roku jak na razie nie udało się nam nigdzie pojechać, tak jak pisałam w zeszłym miesiącu — planujemy krótki wypad w Tatry, ale na razie nie możemy się zgrać.

Nowa kategoria na blogu już wkrótce!

Na początek winna jestem Wam wyjaśnienia. Jakiś czas temu obiecywałam Wam nowego bloga o freelancingu i blogowaniu. I nawet go w całości wykonałam i napisałam kilka tekstów, ale doszłam do wniosku, że to jest nietrafiony pomysł. Praca i prowadzenie jednego bloga zajmuje mi wiele czasu. Dołożenie sobie kolejnych obowiązków skończy się totalnym brakiem czasu na odpoczynek, a nie o to przecież chodzi. Nie będzie więc nowego miejsca w sieci, ale za to na Dom na obcasach pojawi się dodatkowa kategoria — o pracy zdalnej. W końcu jest to blog lifestylowy o wszystkim, co dotyczy domu. Część w Was mogą zainteresować kwestie związane z pracą zdalną, którą można traktować jako podstawowe źródło dochodu lub sposób na podreperowanie domowego budżetu.

dżem z jeżyn

Przetwory, przetwory i jeszcze raz przetwory

Praktycznie cały sierpień poświęciłam na pracę, prace nad blogiem oraz… robienie przetworów. W mojej spiżarni nie ma już ani centymetra miejsca. Przetwory robię praktycznie od czerwca. Mam spore zapasy dżemów — z aronii, z jeżyn, z brzoskwini, bananów i nektarynek (przepis już wkrótce pojawi się na blogu), a także różnego rodzaju przecierów, sałatek, sosów, no i kiszonek. Co prawda przetworów jest sporo, ale i tak zapewne nie starczy ich do końca zimy. Jakoś tak wszystko kończy się u nas zawsze na początku marca. I nieważne, że każdego roku robimy więcej i więcej słoików…

Ziołowy płyn do mycia twarzy z serii Niszcz Pryszcz – kosmetyki DLA

W zeszłym tygodniu pojawiła się na blogu recenzja kremów DLA na dzień i na noc z serii Niszcz Pryszcz. Jak pisałam, są to świetne kosmetyki, które idealnie spełniły swoje zadanie. Oprócz kremów testowałam również ziołowa płyn do mycia twarzy dla cery tłustej, trądzikowej i mieszanej także z serii Niszcz Pryszcz. Jak się sprawdził? Podobnie jak i kremy okazał się świetnym kosmetykiem. Ma charakterystyczny ziołowy zapach i ciemnożółty kolor (dzięki dużej zawartości wyciągów ziołowych, aż 88%). Płyn do mycia twarzy z serii Niszcz Pryszcz dokładnie oczyszcza skórę, zwęża pory, a także reguluje wydzielanie sebum. Sprzedawany jest on w dużej 180 gramowej butelce i kosztuje niecałe 30 zł.

Ziołowy płyn do mycia twarzy z serii Niszcz Pryszcz - kosmetyki DLA

Sierpień 2018 na Dom na obcasach

W sierpniu na blogu pojawiło się 11 wpisów. Poza wspomnianą recenzją kosmetyków DLA oraz podsumowaniem lipca mogliście poczytać o:

Szarlotka wilanowska

Ponadto podesłałam Wam również kilka przepisów kulinarnych, a były to pomysły na:


To tyle dzisiaj ode mnie. Jak Wam minął sierpień 2018?

Close