Czerwiec 2017 - podsumowanie miesiąca - Blog lifestyle Dom na obcasach

Witajcie Kochani! Wracam do Was po przerwie, mam nadzieje, że uda mi się pisać bardziej regularnie. Ostatnio dopadł mnie spadek energii. Po intensywnym maju i początku czerwca z dużą ilością egzaminów, praktykami i pracą potrzebowałam odpoczynku, aby nabrać nowych sił do działania. W tym roku nie zapowiada się, abym mogła udać się na urlop czy krótkie wakacje, więc staram się maksymalnie korzystać z weekendów. Wycieczki jedno czy dwudniowe to również świetna odskocznia od codzienności. Ok. Tyle tytułem wstępu, zapraszam Was na podsumowanie miesiąca, czyli czerwiec 2017 w kilku słowach.

Podsumowanie miesiąca #15 – czerwiec 2017

beskid sądecki czerwiec 2017

Beskid Sądecki

W czerwcu wreszcie udało się nam wyrwać na krótką wycieczkę w góry. Tym razem odwiedziliśmy Beskid Sądecki. Na spacery po szlakach nie było zbyt wiele czasu, więc zrobiliśmy sobie wycieczkę samochodową. Jeśli odwiedzacie Beskid Sądecki koniecznie zaglądnijcie do Woli Kroguleckiej. Znajduje się tutaj platforma widokowa “Ślimak”, która leży na wysokości 530 m n.p.m. Widoki, które się z niej roztaczają zapierają dech. Naprawdę warto tutaj przyjechać. Podejście z parkingu na platformę nie zajmuje więcej niż 5 minut marszem, a 10 minut spacerkiem. Taras ma kształt ślimaka, stąd jego nazwa.

beskid sądecki czerwiec 2017

beskid sądecki czerwiec 2017

Z platformy widać Beskid Sadecki – przede wszystkim Pasmo Radziejowej, a także rzekę Poprad, Kotlinę Sądecką, Beskid Wyspowy oraz Gorce. Mała ściągawka z tego co widać z platformy, znajduje się na Ślimaku, tak więc nawet osoby mniej zorientowane mogą dowiedzieć się na co patrzą. A jest co oglądać!

beskid sądecki czerwiec 2017

beskid sądecki czerwiec 2017

Najlepszy czas na przetwory

Wreszcie mamy wysyp sezonowych warzyw i owoców, a także przeróżnych ziół. To najlepszy czas na przygotowanie przetworów. I choć czasu nie miałam w czerwcu zbyt wiele, to jednak starłam się skorzystać z dobroci, które oferuje nam natura. Przygotowałam m.in. 20 l syropu z kwiatów czarnego bzu. Ciekawa jestem na ile nam wystarczy zapasów, bo syrop znika z prędkością światła! Była jeszcze konfitura z płatków róży, ale z racji, że nie udało mi się uzbierać zbyt wiele surowca już dawno się skończyła. Czas najwyższy przygotować również zimowe zapasy truskawek. Truskawki w syropie i dżem truskawkowy – to pozycje obowiązkowe.

Syrop z kwiatów czarnego bzu wersja nr 2

Dipliner Golden Rose

Od dłuższego czasu poszukiwałam dobrego tuszu do kresek. Musiał wypełniać dwa podstawowe zadania – być trwały, bo ze względu na moją tłustą powiekę wszelkie kredki i tusze “spływają” po 2-3 godzinach, a po drugie musiał się łatwo aplikować. Nie mam wprawy w malowaniu kresek – zawsze wychodzą mi krzywe – z jednej strony cienkie, a z drugiej grube. Próbowałam już wielu linerów i nie mogłam znaleźć nic odpowiedniego. Szukając opinii na internecie i trafiłam na ciekawy dipliner od Golden Rose. Lubię tę markę, ich kosmetyki nie zawiodły mnie jeszcze nigdy, a że stoisko GR mam całkiem niedaleko domu, wybrałam się na zakupy.

Liner kosztował 10 zł i udało mi się kupić ostatnią sztukę. Czy było warto? Zdecydowanie tak. Kreski maluje się bardzo szybko i sprawnie. Nie są jeszcze idealne, dlatego dziś nie pokażę Wam zdjęć, ale za jakiś czas się pochwalę. Poza tym ich kolor jest głęboki i co najważniejsze utrzymują się na powiece dobre 8 godzin, a czasem i dłużej.

dipliner golden rose

Czerwiec 2017 na Dom na obcasach

Czerwiec 2017 przyniósł 8 nowych wpisów na blogu. Najwięcej pojawiło się przepisów kulinarnych, a w szczególności receptur na przetwory.

Konfitura z płatków róży + kilka słów o jej zdrowotnych właściwościach
Marmolada z jabłek i kwiatów czarnego bzu
Syrop z kwiatów czarnego bzu wersja nr 2

Grillowana tortilla? – Czemu nie!
Pancakes z kwiatami czarnego bzu, truskawkami, bananami i kulkami mocy

Na początku miesiąca ukazało się także podsumowanie maja. Poza przepisami i podsumowaniem mogliście w czerwcu zapoznać się z moją wishlistą gier planszowych oraz poczytać co nieco o moich przemyśleniach na temat relacji międzyludzkich.


A co u Was słychać? Jak Wam minął czerwiec 2017?