Syrop z kwiatów czarnego bzu wersja nr 2 - Dom na obcasach

Sezon na kwiaty czarnego bzu trwa w najlepsze. Warto zrobić zapasy przetworów z bzu, bo nie dość, że mają niesamowity smak to jeszcze tak wiele właściwości zdrowotnych. Więcej na temat czarnego bzu pisałam Wam w zeszłym roku – o tutaj. Wśród zeszłorocznych wpisów znajdziecie również przepis na syrop z kwiatów bzu. Tamten przepis to jednak nie jedyna możliwość przygotowania tego pysznego syropu. Receptur jest dość sporo i z wszystkich wychodzą naprawdę super przetwory. Dzisiaj mam dla Was inny – bardzo prosty przepis na syrop z kwiatów czarnego bzu.

Próbowaliście już kiedyś robić w domu taki syrop? Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zachwycona jego smakiem. Nie przepadam za syropami i rzadko dodaję je do herbaty, piwa czy wody gazowanej, ale temu jednemu nie odmówię nigdy! Słodki, kwaśny i tak cudownie pachnący. Trudno go opisać, najlepiej spróbować samemu.
Syrop z kwiatów czarnego bzu wersja nr 2

Syrop z kwiatów czarnego bzu wersja nr 2

Składniki:

  • 40 rozkwitniętych baldachów kwiatów czarnego bzu
  • 1 cytryna
  • 1,5l wody
  • 2kg cukru
  • 3 łyżeczki kwasku cytrynowego

Przygotowanie:

  • z baldachów kwiatów czarnego bzu odetnij nożyczkami grube łodygi, umieść kwiaty w dwóch dużych słoikach(2l)
  • wodę, cukier, kwasek cytrynowy oraz umytą i pokrojoną w plasterki cytrynę umieść w dużym garnku, postaw na małym palniku i podgrzewaj co chwilę mieszając, aż cukier się rozpuści, syrop zagotuj
  • przelej syrop do słoików, nakryj je gazą i odstaw na 2 doby
  • po tym czasie przecedź syrop, kwiaty odciśnij dokładnie, tak aby uzyskać jak najwięcej syropu
  • przelej syrop do wyparzonych szklanych butelek i szczelnie zakręć
  • przechowuj syrop w ciemnym, suchym i chłodnym pomieszczeniu

Uwaga:

  • syrop można krótko pasteryzować, aby przedłużyć termin przydatności do spożycia

Syrop z kwiatów czarnego bzu wersja nr 2

  • Magdalena G

    pycha:0

  • Uwielbiam! Szczególnie na jego właściwości zdrowotne:)

  • Ja również robię taki syrop jest przepyszny, niezastąpiony zimą!

  • Co roku obiecuje sobie, że w końcu zrobię…..
    Piekne zdjęcia 🙂

    • Dziękuje i zachęcam do zrobienia syropu. Jest naprawdę przepyszny i ma wiele prozdrowotnych właściwości 🙂

  • Pati

    Moja teściowa robi i bardzo lubimy dodawać do herbaty zamiast cukru 🙂

  • Kolejny pyszny syrop 🙂

  • Właśnie wczoraj widziałam bez po drodze na spacerze. Można by do lasu wybrać się na poszukiwania, ale jest tyle komarów.

  • Niestety nie mamy go w naszym ogrodzie a w mieście rośnie przy ulicach więc ze zbioru nici :/ Bardzo ciekawi nas ten syrop i w ogóle wyroby z czarnego bzu 🙂

  • Nigdy nie próbowałam 🙂 Na pewno zrobię 🙂

  • Nie wiem czy zrobię ale uwielbiam go! 😉

  • Oooo – widzę, że naprawdę fajna sprawa! 🙂
    Potrzebuję tego syropku, chciałabym spróbować.
    Wersja jak najbardziej fajna.
    Pozdrawiam 🙂

  • Ma cenne walory i wyśmienity smak, ale niestety nie mogę sama zrobić bo nie wiem gdzie rośnie, Kiedyś mieliśmy na działce i moja mama wyczarowywała różne przetwory.

    • Nie wiem w jakiej części Polski mieszkasz, ale w Małopolsce jest go pełno na skrajach lasów. Jest dość pospolity i łatwo dostępny 🙂

  • Pamiętam Twój wpis na temat czarnego bzu sprzed roku i wiem, że już wtedy myślałam nad skorzystaniem z dobrodziejstw tych kwiatów. Jednak skończyło się tylko na zakupie gotowej herbaty z zawartością czarnego bzu 🙂

  • napiecyku

    Coś nie mam odpowiedniego podejścia do przetworów w tym roku, a szkoda, bo Twój syrop świetnie się zapowiada 🙂

  • Uwielbiam!

  • Syropy, szczególnie bardzo słodkie, nie smakują mi, ale jeżeli chodzi o nalewkę na kwiatach czarnego bzu, to jest bardzo zacna. Pierwsza uwaga przy zbieraniu – trzeba w słoneczny dzień i ostrożnie, aby nie strząsnąć pyłku. Bez pyłku będzie gorszy. Niektórzy radzą aby kwiaty na jakiś czas położyć w kuchni na czystym papierze, by dać szansę wszystkim żyjątkom na ewakuację 🙂 Ja słyszałem, że trzeba trzymać nie dwie doby, ale cały tydzień, raz dziennie mieszając dobrze wyparzoną wrzątkiem łyżką. A po tygodniu można syrop zlać, tak jak piszesz lub dodać alkoholu 🙂

    • Nalewkę też bardzo lubię, syrop zawsze mieszam w wodą gazowaną i jest przepyszny 🙂 O tak, trzeba uważać na pyłek, żeby go nie strząsnąć, bo to on daje cały kolorek i smak 🙂

  • Zawsze mnie intrygował taki syrop. Kwiaty bzu rosną blisko mnie więc chyba wreszcie czas go zrobić. Wszystkie składniki w domu mam a każdy tak zachwala! 😀

  • Julianna Bednarczuk

    u mnie nalewka już nastawiona:)

  • judik

    Wciąż szukam na targu kogoś kto bęzie miał do sprzedania kwiaty, żebym mocła zrobić sobie taki cudowny syropek 🙂