Który podkład wybrać? - Moje wrażenia po teście 3 podkładów - Dom na...

Wciąż jestem na etapie poszukiwania idealnego podkładu dla mojej skóry. Jak dotychczas każdy z testowanych przeze mnie kosmetyków tego typu miał jakieś wady – słabe krycie, krótka trwałość, świecenie skóry, podkreślanie suchych skórek, alergia. Ostatnio w moje ręce trafiły trzy ciekawe fluidy – Rimmel Fresher Skin, Maybelline Super Stay 24H oraz Bell HYPOAllergenic Mat&Soft Make-Up. Który z nich spisał się najlepiej? Który podkład wybrać do codziennego użytku? Zapraszam dzisiaj na recenzję tych trzech kosmetyków.

Który podkład wybrać? – Moje wrażenia po teście 3 podkładów

Który podkład wybrać? - Moje wrażenia po teście 3 podkładów

Bell HYPOAllergenic, Mat&Soft Make-Up

Jak dotychczas nie miałam żadnych niemiłych doświadczeń z marką Bell. Wszystkie kosmetyki, których używałam sprawowały się świetnie i byłam z nich bardzo zadowolona – szczególnie z maskar. Tym razem w moje ręce trafił fluid Mat&Soft Make-Up, wybrałam odcień 01. Podkład rozprowadza się na skórze bardzo dobrze, nie jest ani za rzadki, ani za gęsty. Jeśli chodzi o krycie to spisuje się przeciętnie – nie maskuje niedoskonałości w 100%, ale delikatne przebarwienia i blizny jest w stanie pokryć. Podkład lekko matuje skórę i utrzymuje się na niej przez około 8 godzin. Nie tworzy efektu maski, nie powoduje żadnego uczulenia. Moim zdaniem fluid sprawdził się całkiem dobrze, choć moim KWC nie został. Kolejny kosmetyk Bell na plus.

Pojemność: 30ml
Cena: 25zł

Który podkład wybrać? - Moje wrażenia po teście 3 podkładów

Maybelline, Super Stay 24H

Kolejnym z testowanych przeze mnie ostatnio podkładów był Maybelline Super Stay 24H. Przed zakupem zapoznałam się z opiniami na jego temat. Wiele dziewczyn pisało, że podkład po nałożeniu lekko ciemnieje, więc wybrałam dość jasny odcień(05). Niestety okazał się on zbyt jasny – efektu ciemnienia na skórze nie zaobserwowałam w ogóle. Ze wszystkich trzech testowanych przeze mnie fluidów, ten rozczarował mnie najbardziej. Bardzo mocno podkreśla suche skórki, słabo kryje, jest rzadki i ciężko go nakładać, bo słabo się wchłania. U mnie sprawdził się najlepiej jako baza pod makijaż. Zazwyczaj używam samego podkładu i daruję sobie puder, w jego przypadku nałożenie pudru było koniecznością. W tej roli fluid sprawuje się świetnie. Makijaż utrzymywał się na skórze przez cały dzień. Podkład również nie powodował alergii.

Pojemność: 30ml
Cena: 42zł

Który podkład wybrać? - Moje wrażenia po teście 3 podkładów

Rimmel, Fresher Skin

Rimmel Fresher Skin otrzymałam w ramach współpracy. Moja opinia jest jednak bezstronna, a podkład jest przeciętny. Podoba mi się jego opakowanie – słoiczek. Jest poręczny i wygodniejszy niż butelki z pompką. Odcień, który testowałam to 103. Podkład jest lekko “klejący” i trzeba szybko rozprowadzać go na skórze, gdyż lubi zastygać. Jeśli chodzi o krycie niedoskonałości, to oceniam jego działanie jako przeciętne – coś jak w podkładzie Bell. Trwałość również jest na podobnym poziomie – ok. 8h. Zaraz po nałożeniu podkładu “czuć” go lekko na skórze. Uczucie to mija jednak po chwili lub po prostu się do niego przyzwyczajamy.

Pojemność: 25ml
Cena: 37zł


Który podkład wybrać do codziennego użytku? Mnie najbardziej do gustu przypadł fluid Bell. Ten z Rimmel również sprawuje się dobrze, jednak to “czucie” go na twarzy spowodowało, że lepiej oceniam podkład marki Bell.

Znacie testowane przeze mnie podkłady? Co o nich myślicie?

  • Nie miałam tych podkładów, ale chyba najbardziej zainteresowałby mnie Rimmel pomimo tego, że szybko zastyga, a może właśnie dlatego, bo tak lubię 🙂

  • Magdalena G

    Miałam -dopiero co skończyłam, z Bella podkład rozświetlający i szalenie mi pasował. Wcześniej używałam Max Factor a zdziwiłam się,że 5 razy taniej można uzyskać podobny efekt:)

    • Ten podkład z Bell pasuje mi najbardziej ze wszystkich trzech. Chcę wypróbować od nich jeszcze dwa inne podkłady, jestem ciekawa ich działania 🙂

  • Niejednokrotnie borykałam się kiedyś z źle dobranym podkładem. Szkoda, że swoje hity, które mi odpowiadają w najtrafniejszych odsłonach odkryłam tak późno.
    Prezentowanych przez Ciebie podkładów nie używałam, choć je znam.
    Pozdrawiam 🙂

  • Kojarzę te podkłady z półek sklepowych, chociaż nie używałam żadnego z nich. Najbardziej kusi mnie ten Rimmel 🙂

  • My mamy swój ulubiony podkład mega kryjący z dr Irena Eris i jak na razie nie będziemy eksperymentować z innymi bo niestety niektóre mimo dobrego krycia bardzo zapychają nam cerę :/

    • Również mam problem z zapychaniem cery i do tego jeszcze alergia, dlatego ciągle szukam tego idealnego podkładu 🙂

  • Agnieszka

    Ja ostatnio kupiłam w Rossmanie fajny podkład. Dobrałam go bardzo dobrze. Tych nie znam. Ale dobrze dobrany podkład to połowa sukcesu w fajnym wyglądzie 🙂

  • Pati

    Często okazuje się, że polskie kosmetyki są o niebo lepsze od zagranicznych. Z Bell byłam zadowolona, choć wybrałam za ciemny kolor dla siebie. Mimo tego p[olecam!

  • Używałam Maybelline i mi się bardzo dobrze sprawdzał. Zaciekawiłaś mnie tym pierwszym, nie testowałam, ale chyba się za nim rozejrzę.

  • Nie miałam tych podkładów, więc ciężko mi się wypowiadać. Bell znam głównie z pomadek, które kiedyś bardzo lubiłam, ostatnio wydają mi się trochę za suche, ale jak się nałoży pod nie pomadkę ochronną to nie jest źle.

    • Bardzo lubię kosmetyki Bell. Sprawdzają się świetnie. Lubię i pomadki, i tusze. A teraz jeszcze podkład 🙂

  • Żadnego z nich nie znam, więc trudno mi się wypowiedzieć. Od lat używam Revlona Color Stay i jestem zadowolona. 🙂

  • Do tej pory używałam innych podkładów. Obecnie maluję się podkładem polskiej firmy Paese. Powoli przymierzam się jednak do kremu BB.

    • Z kremów BB korzystam przeważnie latem. Ten z Under Twenty jest świetny 🙂

      • Ja chętnie przygarnęłabym próbki. Kremy i podkłady różnie się u mnie trzymają. Swoją drogą, może w Internecie będą gdzieś dostnępne. Jednak o Under Twenty bym nie pomyślała, dzięki 🙂 🙂

  • Nie używałam tych ale zawsze mam problem z tym który wybrać 😉

  • Podkładów nie znam. Ja ostatnio jestem zauroczona kremem BB, jakimś koreańskim, chyba. Cudotwórca.

  • A wiesz, że nie używam żadnych kosmetyków Bell…kiedyś moja mama miała pomadki tej firmy, ale teraz chyba już nie używa

  • Używałam kiedyś tego podkładu od Maybelline i byłam bardzo zadowolona, ale to był okres, kiedy moja cera sama z siebie wyglądała bardzo ładnie i niewiele jej było trzeba. Obecnie jestem wierna podkładowi Healthy Mix od Bourjois – to jedyny, który ma odpowiedni dla mojej karnacji odcień, wygląda naturalnie i jest lekki, a jednocześnie kryje wszystko to, co powinien. 🙂 Max Factor miał też kiedyś świetny rozświetlający podkład – niestety wycofano go ze sprzedaży…

  • Edyta Guhl (Edita)

    Nie znam tych podkladow i dzieki Twojej recenzji na zaden z nich sie nie zdecyduje. Wybieram zawsze bardzo jasne podklady ivory, mialam pare razy koreanskie BB, raz zaszalalam i kupilam Diora, ale ciagle jeszcze nie znalazlam tego najlepszego…Na codzien mam Max Factor, raczej przecietny…Moze jak znajdziesz cos wartego polecenia, to wtedy tez sie skusze 🙂 Pozdrawiam 🙂