10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej - Blog lifestylowy: Dom na obcasach

Poszukiwanie własnego stylu może trwać naprawdę długo. Czasem są to miesiące, czasem lata. Sprawdzamy, próbujemy, eliminujemy, szukamy takich ubrań, w których czujemy się dobrze i zarazem dobrze wyglądamy. Wpływ na nasz styl mają różne czynniki: praca, ulubione kolory, sylwetka. Własny styl to podstawa jeśli chodzi o dobre samopoczucie i przemyślane zakupy ubrań. Daje on gwarancje, że po raz kolejny nie kupimy czegoś, czego nigdy nie założymy. Określenie stylu pomaga więc zaoszczędzić nie tylko miejsce w szafie, ale także i pieniądze. Nie chodzi tu o jakieś kurczowe trzymanie się ustalonego kanonu, ale ogólne określenie w czym czujemy się dobrze i zarazem dobrze wyglądamy, a co zupełnie nam nie pasuje. Kilka wskazówek znajdziecie w książce 10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej.
10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej

10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej

Często czytam książki-poradniki na ten temat i całkiem niedawno trafiłam na książkę Mai Sablewskiej 10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej. Część z jej porad była mi już dobrze znana, ale znalazło się też i kilka zupełnie nowych wskazówek. Nie będę cytować wszystkich, ale oto kilka z tych ciekawszych, które na pewno będą pomocne podczas urządzania szafy na nowo:

Jeśli w Twojej szafie ubranie leży dłużej niż rok, dwa – pozbądź się tej rzeczy. Porządek w szafie to porządek w głowie.

Dobra jakość. Lepiej kupić jedną ponadczasową, droższą rzecz, niż zagracać szafę wieloma takimi samymi ubraniami słabszej jakości.

Mierz ubrania zanim je kupisz, unikniesz niepotrzebnego wydawania pieniędzy.

Jeśli zakładasz obcisły dół, załóż luźną górę, jeśli zakładasz luźny dół, załóż obcisłą górę.

Trzy kolory. Kiedy nie jesteś pewna co do swojej stylizacji, załóż na siebie nie więcej niż trzy kolory. Zawsze będziesz wyglądać dobrze.

Trudno nie zgodzić się z tymi wskazówkami. Niby powszechnie znane, ale jednak bardzo często o nich zapominamy, tworząc nasze codzienne zestawy i kupując coraz to nowsze ubrania.

10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej

10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej – recenzja

Maja Sablewska porusza w swoim poradniku także kwestię tego, co powinno znaleźć się w każdej kobiecej szafie. Ciuchy bazy, które łatwo ze sobą można połączyć, tworząc za każdym razem inny zestaw to według niej podstawa. Do takich ubrań zalicza między innymi: białą zapinaną koszulę, białe t-shirty, klasyczne dżinsy, skórzaną kurtkę, marynarkę dobrej jakości, trencz, małą czarną, sweter oversize, szpilki, baleriny. A jak zaoszczędzić czas, który co dzień spędzamy stojąc przed szafą? Najlepiej przygotować gotowe zestawy ciuchów już wcześniej i zawiesić je w szafie. Jeden wieszak, równa się jeden zestaw.

Jedna z zasad, którą wymieniłam wyżej mówi, żeby inwestować w jakość ubrań, a nie ilość. Zamiast kupić kilka tanich ciuchów, które szybko się zniszczą, lepiej wydać pieniądze na jedną, ale naprawdę dobrą. Maja Sablewska często wspomina w swojej książce o tym, że robi zakupy w second-handach i sklepach vintage, gdzie już nie raz upolowała prawdziwe perełki w dobrych pieniądzach, np. marynarkę od Chanel czy też torbę od Louis Vuitton.

Dopełnieniem każdej stylizacji są wszelkiego rodzaju dodatki. Co na ten temat sądzi Maja? Dodatki owszem, ale warto zachować w nich umiar. Jeśli decydujemy się na duże kolczyki, rezygnujemy z innej rzucającej się w oczy biżuterii. Podobnie jeśli chodzi o wyrazisty naszyjnik oraz bransoletki. Dopełnieniem zestawu mogą być także apaszki i szaliki, w tym przypadku najlepiej postawić jest na klasyczne wzory i kolory. Jeśli zdecydujemy się na kolorowy szal, reszta zestawu powinna być bardziej stonowana.

10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej – polecam z czystym sumieniem

Nie będę zdradzać wszystkich wskazówek, które autorka 10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej zamieściła w swojej książce, ale muszę szczerze przyznać, że są to według mnie bardzo trafne spostrzeżenia i fajne pomysły jeśli chodzi o kwestię uporządkowania swojej szafy i odnalezienia własnego stylu. Rzadko kiedy biorę na poważnie rady, które znajdują się w tego typu poradnikach, bo bardzo często wydaje mi się, że takie książki powstają bardziej z powodu tego, że autor chce coś po prostu napisać, a nie z chęci faktycznej pomocy w danej kwestii. W tym przypadku jest zupełnie inaczej i z czystym sumieniem mogę polecić Wam tą książkę. A może już ją czytałyście?