Schab w zalewie miodowej ze śliwką - Dom na obcasach

Wędliny przygotowywane w domu są nie tylko o wiele smaczniejsze od tych kupowanych w sklepach, ale także i o wiele zdrowsze. Nie ma w nich konserwantów, nie ma żadnych sztucznych dodatków. Na smak wędlin przygotowanych w domu możemy wpływać dodając różne przyprawy lub marynując je przed pieczeniem czy też gotowaniem w różnych zalewach. Dzisiaj mam dla Was przepis na schab w zalewie miodowej ze śliwką. Dzięki marynacie z dodatkiem miodu i sosu sojowego, schab smakuje wyśmienicie. Do środka włożyłam jeszcze kilka sztuk śliwki kalifornijskiej, co dodatkowo wzbogaciło jego smak.

Nie wiem jak Wy, ale jeśli chodzi o mięso, to ja najczęściej piekę właśnie schab. Marynowanie go w zalewie powoduje to, że nie jest on suchy, ale soczysty. Wiadomo – na pewno nie tak bardzo, jak inne rodzaje mięsa, ale jednak o wiele bardziej, niż schab tylko przyprawiany i pieczony.

Jeśli szukacie innych pomysłów na domowe wędliny to koniecznie zaglądnijcie tutaj.

A teraz chodźcie po przepis na schab w zalewie miodowej ze śliwką.

Schab w zalewie miodowej ze śliwką

Schab w zalewie miodowej ze śliwką

Składniki:

  • 1 kg schabu
  • 50 g suszonych śliwek kalifornijskich

Zalewa:

  • 0,5 szklanki sosu sojowego ciemnego
  • 0,5 szklanki octu jabłkowego
  • 0,5 szklanki oleju rzepakowego
  • 0,5 szklanki miodu
  • 1 łyżeczka kminku mielonego
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego

Przygotowanie:

  • składniki na zalewę wymieszaj ze sobą, włóż mięso w zalewę, naczynie przykryj folią aluminiową, włóż do lodówki i marynuj 48 godzin
  • mięso wyjmij z marynaty, zrób w nim otwór (kieszonkę), napełnij go śliwkami
  • naczynie żaroodporne nasmaruj niewielką ilością oleju rzepakowego, włóż mięso i piecz je we wcześniej nagrzanym piekarniku w 180 stopniach pod przykryciem 30 minut, a następnie bez przykrycia kolejne 30 minut

Schab w zalewie miodowej ze śliwką

  • W tym roku na Święta mój tato zamówił wędlinę u masarza… ciocia powiedziała, że robi dobre wędliny – mojej mamie wędlina nie smakowała. Mało tego… musiał coś pododawać, ponieważ po niecałym tygodniu zaczęła się psuć a domowa wędlina najwyżej się wysuszy ale nie zaczyna śmierdzieć i się lepić ;/ Moja mama sama sobie zawsze piecze schab, porcjuje i mrozi bo tacie nie smakuje – mówi, że jest za suchy, ale mamie na kanapki z masłem lub do obiadu to nie przeszkadza. Domowe pieczywo, wędliny, wyroby zawsze są lepsze, bo sami nie dodajemy niczego co nie jest wskazane, chociaż czasem człowiek nie ma wyboru i musi zdecydować się na gotowca. Domowe wyroby zawsze wyglądają naturalnie 🙂

    • Powiem Ci, że my też zamówiliśmy kiedyś wędlinę u masarza, którego nam zachwalano i było podobnie. Po prostu nam nie smakowało. W zeszłe wakacje tato z bratem wybudowali wędzarnie i teraz sami sobie przygotowujemy kiełbasę itd. Jest o wiele, wiele lepsza 🙂

      • Kiedy byłam mała mój Tato sam wędził wędliny i na Święta Bożego Narodzenia oraz Wielkanoc zawsze była domowa wędlina. Rodzina mówiła, że bardzo smaczna (ja nie wiem bo nie jadłam). Dwa lata temu tato zamówił wychwalanego masarza bo jak tłumaczył “nie jadł takiej wędliny”. Z Mamą śmiałyśmy się, że jak nie jadł jak jadł bo co jakiś czas kupuje sobie w masarni mięso, ale Tacie nie przetłumaczyłyśmy… skończyło się tak, że nikt jej jeść nie chciał, pomroziliśmy i Tato powoli sam wszystko zjadł (mięsa wyszło mało chociaż zapłacił sporo pieniedzy). Na początku w Święta mówił, że smaczna ale potem przestała mu smakować i piekło Go w przełyku. Jak 4 lata temu zrobił prowizoryczną wędzarkę to każdy chętnie jadł wędlinę, bo smakowała a tej gotowej to jeść nie chcą. Mama co roku mówi aby jakos pokombinował i wędził sam, Tato mówi, że trzeba będzie tak zrobić a jak przychodzi co do czego to i tak kupuje gotowe… a potem trochę narzeka ;P Wiadomo, że domowe najlepsze – tak samo pieczywo 😉

  • Magdalena G

    schab ze śliwką -uwielbiam to połączenie 🙂

  • Schab ze śliwką często gości na naszym stole, ale do tego z miodem jeszcze ani razu.

  • Schab ze śliwką robię w miarę regularnie u siebie w domu, ale nigdy nie używałam do tego miodu. Kiedyś będę musiała wypróbować Twojego przepisu. A jeśli chodzi o domowe wędliny, to w grudniu zainwestowałam w szynkowar i od tamtej pory sama parzę wędliny w domu z najróżniejszych mięs. Jest smacznie i zdrowo 🙂

  • Zgadzam się domowe są najlepsze! Twoja wygląda idealnie! Mniam 🙂

  • marzena

    Aguś bardzo fajny pomysł na pyszne mięsko 🙂

  • Iza

    Uwielbiam taki schab i dobrze, że przypomniałaś mi o tym, bo z wielką ochotą go zrobię. 😀

  • Mniam, bardzo lubię taki schabik .

  • Anna Jeżmańska

    Zgadzam się z Tobą w pełni! Okazuje się też, że zrobienie takiej wędliny to niekoniecznie pracochłonny i czasochłonny proces. Moja rodzina zawsze w pierwszej kolejności zjada tę domową, dopiero w ostateczności kupowaną. A przynajmniej 2 razy w roku robimy też kiełbasę, rozpusta 🙂 Bardzo podoba mi się Twój pomysł. Lubię schab ze śliwką, ale nigdy go tak nie marynowałam, wypróbuję 🙂

    • My też od zeszłego lata robimy kiełbasę, masz rację to dopiero jest smaczne!

  • Aleksandra Strzelecka

    Te składniki marynaty z pewnością wykorzystam. Robiłam trochę inaczej. Czas na nowość. Dobra podpowiedź.
    Niech ten , właśnie rozpoczęty rok, będzie pomyślny i przynosi tylko dobre wydarzenia!
    Serdecznie pozdrawiam

  • Robie podobnie i nie ma jak to domowe wędliny 🙂 uwielbiam je jeść i robić 🙂

  • natalia20041989 .

    Wow,wygląda wspaniale☺

  • Magda

    Pyszności 🙂 ja też najczęściej piekę schab lub polędwiczkę wieprzową, czasami duszę filet z indyka 🙂

  • Ale apetycznie się prezentuje, aż śliczna cieknie 🙂

  • Takie mięsne potrawy z owocami w środku zawsze robiła nasza babcia ale jakoś ostatnio o tym zapomniała 😛

  • Kiedyś często przygotowywałam wędliny w domu…chyba muszę wrócić do tego…

  • Dopiero jadłam obiad, a Ty mi znowu apetytu narobiłaś. 🙂