Kremy Babydream - moje KWC do pielęgnacji twarzy - Dom na obcasach

Od dawna poszukuję idealnych kosmetyków do twarzy. Całkiem dobrze sprawowały się u mnie kremy, o których pisałam Wam wcześniej(tutaj), ale część z nich wycofano. Już jakiś czas temu znalazłam dwa idealne kremy, co do których nie mam żadnych zastrzeżeń. Kremy Babydream – bo o nich mowa, to moje KWC do pielęgnacji twarzy. Na pewno kojarzycie je z Rossmanna. Są tanie i fajnie się sprawują. O tym dlaczego trafiły do mojej kosmetyczki z KWC przeczytacie niżej.

Kremy Babydream - moje KWC do pielęgnacji twarzy

Kremy Babydream – moje KWC do pielęgnacji twarzy

Moje dwa główne problemy związane ze stosowaniem kremów do twarzy to alergia, na któryś ze składników oraz zmiana skuteczności działania, spowodowana zmianą pogody. Moja skóra twarzy jest bardzo wrażliwa i podatna na alergie. Bardzo często po użyciu kremu lub toniku dostaję wysypki, dlatego bardzo uważnie staram się dobierać kosmetyki do twarzy. Druga sprawa to fakt, że część kremów dobrze sprawuje się np. zimą, a latem już nie ma tak dobrego efektu. Kremy, które matują zimą, niekoniecznie będą to robiły latem. Latem moja skóra wydziela więcej sebum i potrzebuje silniejszych kosmetyków matujących.

Znalazłam dwa kremy, które idealnie rozwiązują wszystkie moje problemy ze skórą twarzy. Nie uczulają, matują, pielęgnują i nawilżają skórę. Cera jest po nich gładka, jasna i ogólnie świetnie się prezentuje. Co to za cudowne kosmetyki? Pewnie się zdziwicie, ale są to kremy Babydream, które można kupić w każdym Rossmannie.

Babydream, extra sensitive, Pflegecreme(różowy)

Różowy Babydream extra sensitive to krem pielęgnacyjny dla niemowląt i dzieci. Krem nie zawiera substancji zapachowych, barwników, substancji konserwujących, oleju mineralnego i parafinowego oraz olejków eterycznych. Przeznaczony jest on do pielęgnacji bardzo wrażliwej skóry podatnej na uczulenia. Krem ten pielęgnuje i koi skórę. Zawiera on olej migdałowy i pantenol.

Babydream Pflegecreme używam już od dłuższego czasu. Ciężko mi dokładnie określić ile, ale na pewno kilka lat. Stosuję go zarówno w zimie, jak i w lecie i nigdy mnie nie zawiódł. Nie mogę powiedzieć, że matuje skórę, bo tego nie robi, ale normalizuje działanie gruczołów, przez co nie wydzielają zbyt wiele sebum, a cera się nie świeci. Dodatkowo krem świetnie nawilża i odżywia skórę. Jest ona miękka i delikatna w dotyku, a do tego super wygląda.

Pojemność: 100ml
Cena: 7-8zł

Kremy Babydream - moje KWC do pielęgnacji twarzy

Babydream, Gesichts- und Korpercreme(niebieski)

Niebieski krem Babydream to kosmetyk do pielęgnacji twarzy i ciała dla niemowląt i dzieci. Podobnie jak różowy krem, tak i ten nie zawiera barwników, substancji konserwujących, oleju mineralnego i parafinowego. Krem chroni skórę przed utratą wilgoci, sprawia, że jest delikatna i miękka w dotyku. Ma on nieco rzadszą konsystencję niż różowy, ale dobrze się rozprowadza i wchłania nie pozostawiając tłustego filmu na skórze.

Oba kremy polecane są również dla dorosłych, którzy borykają się z problemami skórnymi.

Pojemność: 100ml
Cena: 7-8zł


Kremy Babydream polecam każdemu kto ma wrażliwą i problematyczną cerę. Nie zauważyłam przy ich stosowaniu żadnych niepożądanych efektów. Są po prostu super! Z resztą sądzę tak nie tylko ja, bo czytałam na ich temat wiele pozytywnych opinii.

Jak pisałam wyżej, kremy Babydream stosuję już od dawna, robiłam jednak przerwy, w których testowałam inne kosmetyki do twarzy – tańsze i droższe, ale za każdym razem wracałam właśnie do tych kremów. Nie mają sobie równych.

Znacie kremy Babydream? Co o nich myślicie?

  • Magdalena G

    ja używam matujących,to nie dla mnie:)

  • Widziałam je u mojej bratowej. Małej Hani bardzo pasowały 🙂

  • Megly

    Wiele dobrego słyszałam o Babydream.
    Miałam nawet kiedyś coś podobnego.
    Produkty mnie zaciekawiły.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Dziwne, bo mnie kremy uczulają. Mam, tak jak Ty, problem z dobraniem kremu – rzadko co mnie nie podrażnia i nie uczula. Teraz znalazłam dwa kremy, w tym jeden stosuję już od 3 miesięcy i odpukać. Babydream to był mały koszmar i w końcu kremy wyrzuciłam.

  • camm

    Uwielbiam kosmetyki dla dzieci i często ich używam 🙂

  • Zimą, przy dużym mrozie sięgam po kremy dla niemowląt, Jednak nie stosuje ich codziennie bo mnie zapychają.

  • Agnieszka

    Ja stosuję zimą 🙂

  • Ciekawe, nigdy ich nawet nie próbowałyśmy użyć 🙂

  • Nigdy nie używałam kremu tej firmy, ale mam szampon i uwielbiam go 🙂

  • Nigdy nie próbowałam, ale kto wie… będę miała je teraz na uwadze. 🙂

  • Znamy, znamy… U mnie w domu używa ich junior 🙂

  • Przyznam, że widząc, że to krem przeznaczony dla dzieci pewnie nawet bym nie pomyślała, że mogłabym sama go używać. A z pewnością warto wypróbować, bo takie kosmetyki mają o wiele mniej “chemii” i akurat tak jak u Ciebie, mogą się sprawdzić 🙂

  • Dla synka kupuję tego typu kremy 🙂

  • Używałam kiedyś rumiankowego Babydream do twarzy i faktycznie sprawował się świetnie – do tego tani i pięknie pachnący. Mój ukochany krem do twarzy też niestety wycofali więc szukam godnego następcy. 🙂