Szczyrbskie Jezioro i Czerwony Klasztor - czy warto? - Dom na obcasach

Jak wiecie z podsumowania lipca całkiem niedawno wybraliśmy się na wycieczkę w słowackie Tatry. Celem naszej wyprawy było Szczyrbskie Jezioro. Wracając, przy okazji zahaczyliśmy również o Pieniny, a konkretnie Czerwony Klasztor. Trochę pozwiedzaliśmy, choć czasu na wyjście na szlak nie było. Ważne, że udało się nam wyrwać choć na jeden dzień i nieco podładować akumulatory. Czy warto odwiedzić Szczyrbskie Jezioro i Czerwony Klasztor? Zapraszam na dzisiejszy wpis, a w nim krótka relacja z naszej wycieczki.

Szczyrbskie Jezioro – perełka Wysokich Tatr

Szczyrbskie Jezioro

Jak dojechać?

Dojazd nad Szczyrbskie Jezioro jest dość prosty. Przejeżdżając przez granicę w Łysej Polanie należy kierować się trasą 66, a następnie zjechać na 537. Ważne, aby pamiętać o tym, iż na Słowacji nawet nieznaczne przekroczenie prędkości może skończyć się mandatem, za który zapłacimy w Euro. Dodatkowo, kamizelka odblaskowa powinna znajdować się w zasięgu kierowcy, na pewno nie w bagażniku. Więcej o przepisach ruchu drogowego na Słowacji możecie poczytać na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych – o tutaj.

Szczyrbskie Jezioro

Jadąc nad Szczyrbskie Jezioro w weekend i to dość piękny, nie spotkaliśmy się z jakimś wzmożonym ruchem. Oczywiście mówię tutaj o stronie słowackiej, bo po polskiej było zupełnie inaczej. Dość długo czekaliśmy na przejazd przez granicę, bo kolejki na parking pod Morskim Okiem były ogromne.

Szczyrbskie Jezioro

Co zobaczyć?

Pierwszą rzeczą jakiej szukaliśmy po dojechaniu na miejsce był parking. Trafiliśmy akurat na jakieś lokalne święto i część ulic była zamknięta. Bez trudu jednak znaleźliśmy parking całkiem niedaleko jeziora. Koszt postoju to 1,30 Euro za godzinę. Zostawiliśmy samochód i wybraliśmy się zobaczyć jezioro oraz miasteczko. W tę podróż zabraliśmy również psa i nie było żadnego problemu z wejściem pupila nad jezioro. Oprócz Korka było tam również kilka innych psów.

Szczyrbskie Jezioro

Jeśli chodzi o Szczyrbskie Jezioro, które nazywane jest perełką Wysokich Tatr to myślę, że nie na darmo nosi taki właśnie przydomek. Widoki są przepiękne i z całą pewnością warto się tutaj wybrać.

Szczyrbskie Jezioro

Jedną z tradycyjnych tutejszych atrakcji jest rejs łódką po jeziorze. Jednak na ten temat Wam więcej nic nie powiem, bo akurat my nie zdecydowaliśmy się na taką atrakcję.

Szczyrbskie Jezioro

Po spacerze linią brzegową jeziora wybraliśmy się do miasteczka na kramy. Ceny pamiątek nie są specjalnie wygórowane i można tutaj kupić ładne rzeczy.

Szczyrbskie Jezioro

Czerwony Klasztor tuż za granicą

Wracając do Polski postanowiliśmy nieco wydłużyć sobie drogę, pooglądać cudowne krajobrazy i wrócić przez Pieniński Park Narodowy, odwiedzając jeszcze po drodze miejscowość Czerwony Klasztor. Obiektem, który budzi tutaj największe zainteresowanie jest…. Czerwony Klasztor, należący dawniej do kartuzów i kamedułów.

Czerwony Klasztor

Za parking(znajdujący się nieopodal obiektu) oraz wejście na teren klasztoru można płacić zarówno w euro, jak i w złotówkach. Czerwony Klasztor leży bowiem,zaraz przy polskiej granicy. Godzina parkingu kosztuje 1,20 Euro, z kolei wejście na teren klasztoru 1 Euro dla uczniów i studentów oraz 3 Euro dorośli. Za możliwość fotografowania również należy zapłacić, taka przyjemność kosztuje 2 Euro. Czerwony Klasztor można zwiedzać indywidualnie, można również z przewodnikiem. Przed rozpoczęciem zwiedzania z przewodnikiem na placu odbywa się ciekawy pokaz. Przejście i oglądnięcie całego klasztoru zajmuje około 30-40 minut, z przewodnikiem nieco dłużej.

Czerwony Klasztor
Czerwony Klasztor
Czerwony Klasztor
Czerwony Klasztor
Czerwony Klasztor

Szczyrbskie Jezioro i Czerwony Klasztor – czy warto?

Zdecydowanie tak! Zarówno Szczyrbskie Jezioro, jak i Czerwony Klasztor to miejsca, które na pewno warto zobaczyć. Klasztor leży tuż przy polskiej granicy, będąc więc na urlopie w Pieninach można wybrać się tam na piechotę.

Znacie te miejsca? Byliście kiedyś nad Szczyrbskim Jeziorem albo w Czerwonym Klasztorze?

Close