Maj 2017 - Podsumowanie miesiąca #14 - Dom na obcasach

Maj 2017 był dla mnie jednym z najlepszych miesięcy tego roku. Był mocno intensywny, ale także bardzo pozytywny. Parę dni wolnych na początku maja zawsze poprawia mi humor – niezależnie od pogody. Choć ta w ostatnim czasie jest piękna, wreszcie mamy wiosnę, a może już nawet lato! Cudowne pachnące kwiaty, piękne słońce i pogoda idealna na rower. Co działo się u mnie w maju? Chodźcie to Wam opowiem.

Podsumowanie miesiąca #14 – maj 2017

maj 2017 - podsumowanie

Metamorfoza roweru

W zeszłym podsumowaniu miesiąca obiecałam Wam pokazać mój rower po metamorfozie. Moja maszyna ma już kilkanaście lat, ale rower wciąż jest sprawny i bardzo go lubię, więc zamiast kupować nowy postanowiłam nieco go odrestaurować. Nie powiem, że to łatwa praca, ale efekt bardzo mi się podoba. No może naklejki mogłyby być nieco ładniejsze, ale ich ewentualna zmiana to akurat najmniejszy problem.

maj 2017 - podsumowanie

Grill, truskawki, ogród, czyli przyszła wiosna

Narzekań na pogodę w kwietniu nie było końca. Już myślałam, że w tym roku nie będzie takiej prawdziwej wiosny. W sumie może trochę miałam rację, bo nagle z dnia na dzień – z zimna i mrozu, przyszło słońce i temperatury jak podczas lata.  Ale nie narzekam. Wreszcie można rozpalić grill, popracować w ogrodzie, no i zaczynają pojawiać się truskawki, takie prawdziwe – słodkie.

Wiosenna wishlista

Moją wiosenną wishlistą podzieliłam się z Wami pod koniec marca. Udało mi się zrealizować z niej już dwie pozycje. Smartfon Lenovo MotoG4 Plus i bransoletka Xiaomi Mi Band 2 są już przeze mnie testowane. Zdjęcia wykonane smartfonem możecie oglądać na moim profilu na Instagramie. Jestem z nich(podobnie jak z całego smartfona) niezwykle zadowolona. Zdecydowanie był to udany zakup. Telefon nie zacina się – ma dużo pamięci, aparat naprawdę na 6, duży wyświetlacz, obsługa dwóch kart SIM. Jednym zdaniem – spełnia wszystkie moje wymagania.

maj 2017 - podsumowanie

Drugą pozycją z wishlisty, którą udało mi się zakupić jest opaska monitorująca aktywność Xiaomi Mi Band 2. Bransoletka kosztowała naprawdę niedużo i jak za tą cenę sprawuje się świetnie. Jedyna jej wada to fakt, że nie zlicza “drobnych” kroków. Spacer po pokoju nie spowoduje naliczenia aktywności. Aby bransoletka policzyła kroki trzeba ich wykonać nieco więcej.

Praca, studia, praktyki, blog…

Jak wspomniałam na początku wpisu, maj był niezwykle intensywnym miesiącem. Złożyło się na to wiele czynników. Poza tymi codziennymi – studiami, blogiem i pracą, doszły jeszcze praktyki. Dobrze, że praca w domu i blog nie wymagają sztywnych godzin, bo można to jeszcze jakoś pogodzić, choć wolnego czasu w maju miałam naprawdę niewiele.

Maj 2017 na Dom na obcasach

W maju na Dom na obcasach pojawiło się 13 wpisów. Na początku miesiąca mogliście poczytać o tym, co działo się u mnie w kwietniu. Poza podsumowaniem poprzedniego miesiąca na blogu znalazło się 5 wpisów z przepisami:

Zupa z ciecierzycą – idealna na chłodne dni,
2 pomysły na nadziewane bułki na ciepło,
Tarta z botwinką – pyszny pomysł na obiad,
Naleśniki z płatkami Corn Flakes, serkiem i truskawkami,
Ciasto pleśniak z rabarbarem.

2 pomysły na nadziewane bułki na ciepło

Jeśli jesteście miłośniczkami naturalnych kosmetyków, to zachęcam Was do przeczytania recenzji książki Sekrety urody Babuszki, znajdziecie ją tutaj. Ponadto w maju mogliście poczytać na blogu co nie co o tym, dlaczego warto kupować przez internet, jak pokonać strach, a także o szczotkowaniu ciała na sucho oraz sposobach na czyste okna.

Majowy przegląd sieci

Wracając jeszcze do kosmetyków, które można przygotować w domu, polecam Wam wpis Moniki z Kosmetyko Fanki o 3 efektywnych i błyskawicznych maseczkach. Gdy będę mieć nieco więcej czasu, na pewno skorzystam z tych pomysłów.

Istnieje wiele metod nauki i pozyskiwania wiedzy. Jedną z nich są podcasty. O tym dlaczego warto ich słuchać pisała niedawno Milena z Najlepsza Pora. O tutaj macie link.

A na koniec jeszcze zachęcam Was do zaglądnięcia na bloga Obiad Gotowy. Julianna zaproponowała w maju bardzo ciekawą sałatkę z laminarią i jajkiem. Brzmi świetnie, prawda?


A jak Wam minął maj 2017?

Close