Marzec 2017 - Podsumowanie miesiąca #12 - Dom na obasach

Wreszcie przyszła wiosna! Tym stwierdzeniem najlepiej można podsumować marzec 2017. Przyroda budząca się do życia, prace ogrodowe, rower – zdecydowanie stęskniłam się już za tym wszystkim. Cieszę się więc z tego, iż mamy wiosnę i to nie tylko tą kalendarzową, ale i rzeczywistą. W ostatnim czasie pogoda nas rozpieszcza, można więc w pełni korzystać z jej uroków. I choć marzec okazał się pracowitym miesiącem, to jednak starałam się wygospodarować nieco czasu na wiosenne spacery.

Podsumowanie miesiąca #12 – marzec 2017

Podsumowanie miesiąca #12 - marzec 2017

Nowe nabytki kosmetyczne

W marcu kupiłam trzy nowe kosmetyki, wszystkie do pielęgnacji ust – dwa balsamy Maybelline Baby Lips Electro oraz balsam powiększający usta od Bielendy. Już dawno nie uzupełniałam swojej kosmetyczki o produkty do pielęgnacji ust. Jak pisałam Wam już kiedyś, mam ich dość sporo i najpierw chcę wykorzystać te, które się w niej znajdują. Widząc jednak w Rossmannie cenę 2,99 zł przy pomadkach Maybelline nie mogłam się po prostu powstrzymać i postanowiłam je kupić. Z kolei balsam powiększający usta od Bielendy zaciekawił mnie do tego stopnia, iż musiałam go przetestować.

Podsumowanie miesiąca #12 - marzec 2017

Wszystkie trzy balsamy sprawdzają się świetnie. Te z Maybelline dają ładne kolory, świetnie zmiękczają i nawilżają usta. Kolory utrzymują się 2-3 godziny. Z kolei balsam od Bielendy jest jeszcze bardziej ciekawy. Po rozsmarowaniu go na ustach zaczyna lekko piec, pobudza mikrokrążenie w naskórku i usta wyglądają na większe. Podobnie jak i wspomniane kosmetyki Maybelline, tak i balsam Bielendy daje lekki kolor. Czas przez jaki utrzymuje się on na ustach to również 2-3 godziny. W przypadku tego balsamu nie zaobserwowałam efektu nawilżenia ust. Jak dla mnie daje on jedynie ładny efekt wizualny, ale i tak jestem nim zachwycona.

Marzec 2017 książkowo

Od początku tego roku udało mi się przeczytać jedynie dwie książki. Zdecydowanie nie ma się czym chwalić. Mam mocne postanowienie, aby w kwietniu zmienić ten stan rzeczy i znaleźć trochę czasu na czytanie, bo już za tym tęsknię. W marcu przeczytałam książkę E-marketing. Współczesne trendy. Pakiet startowy.  To pozycja idealna dla wszystkich, którzy pragną dowiedzieć się czegoś więcej o współczesnych trendach w marketingu internetowym, a także o tym jak przeprowadzić skuteczną kampanię e-mail, jak zadbać o klienta w sieci, jakie są jego potrzeby i wymagania itd. Polecam książkę, bo to potężne kompendium wiedzy dla każdej osoby działającej w sieci.

Podsumowanie miesiąca #12 - marzec 2017

Urodziny Aliexpress

W marcu swoje urodziny “obchodzi” AliExpress, czyli chińskie Allegro. Na pewno większość z Was kojarzy ten serwis. Przyznaje, że moja przygoda z chińskim gigantem nie miała najlepszego początku, gdyż zamówiona przeze mnie bransoletka nigdy do mnie nie dotarła. Co prawda odzyskałam wszystkie pieniądze, ale skutecznie zniechęciło mnie to do zakupów na Ali. Rok później postanowiłam spróbować ponownie i tym razem wszystko odbyło się bez problemów. Dlatego też, gdy dowiedziałam się o promocjach i kuponach z okazji “urodzin” portalu nie mogłam przepuścić takiej okazji. Z obserwacji muszę Wam jednak powiedzieć, iż trzeba uważać, gdyż duża część promocji wcale nimi nie jest. Ceny przed planowanym dniem obniżki idą w górę, a następnie obniżane są do normalnego poziomu. Jedynie co, to faktycznie udało mi się wykorzystać kilka kuponów, a że obserwowałam ceny przedmiotów, które chciałam kupić już nieco wcześniej, to wiem że faktycznie udało mi się dostać je nieco taniej.

Marzec 2017 na Dom na obcasach

Jeśli chodzi o bloga to marzec 2017 zaowocował dwunastoma wpisami. Połowa z nich to przepisy:
1. Kopytka z kremowym serkiem i żółtym serem
2. Orientalna zupa z kurczakiem, pieczarkami, suszonymi pomidorami i serkiem
3. Bakaliowe batoniki, czyli coś zdrowego i smacznego na przekąskę
4. Kokosowe ptasie mleczko
5. Drożdżowy chlebek z warzywami
6. Wielowarstwowy deser z Hortex

Ponadto w połowie miesiąca ukazało się podsumowanie lutego, a także pierwszy wpis z cyklu Wishlist oraz kolejni Ulubieńcy ostatnich miesięcy.

W marcu mogliście także poczytać co nie co o kremie Aqualia Thermal od Vichy, botkach z odkrytymi palcami oraz zdrowych nawykach.

Bakaliowe batoniki, czyli coś zdrowego i smacznego na przekąskę

Marcowy przegląd sieci

Samokształcenie czy też samodoskonalenie to w dzisiejszych czasach konieczność. Bez zdobywania nowych umiejętności i wiedzy zostajemy w tyle, a to z kolei ma znaczny wpływ na naszą pozycję na rynku pracy i konkurencyjność w stosunku do innych. Istnieje wiele metod samorozwoju. Ewelina z Make Happy Life zebrała w jednym wpisie linki do darmowych szkoleń, kursów i ebooków.

Choć to podsumowanie marca, podsyłam Wam dwa linki z wpisów kwietniowych. Dodając je w podsumowaniu kwietnia nie miało by to sensu, bo są “na czasie” właśnie teraz. Pierwszy polecany artykuł to wpis Magdy z Polenki – wielkanocny zajączek z serwetki wraz z tutorialem. Zobaczcie jaki on słodki <3 Taka dekoracja na wielkanocny stół będzie idealna.

Drugi z wpisów kwietniowych, które chciałam Wam polecić w podsumowaniu marca to artykuł Martiny Em z Naturalnie i Zdrowo na temat kwietniowych zbiorów dzikich roślin. Jeśli lubicie to co naturalne i doceniacie bogactwa, jakie ma nam do zaoferowania przyroda koniecznie przeczytajcie ten wpis.


Na dzisiaj tyle. Co ciekawego działo się u Was w marcu?

  • Dziękuję za podanie dalej :*
    Bardzo bym chciała przeczytać tę książkę E-Marketing, lubię takie tematy 🙂

  • Bardzo lubię balsamy i błyszczyki powiększające usta. To uczucie mrowienia/pieczenia jest dla mnie mega przyjemne, a usta fajnie się potem prezentują. Cieszę się niesamowicie, że wiosna jest już z nami. Też staram się wygospodarować jak najwięcej czasu na to,żeby ruszyć się z domu w plener 😉

    • Ja pierwszy raz kupiłam taki balsam i jestem z niego baaardzo zadowolona 🙂 Myślę, że teraz zostanie ze mną na dłużej.

  • Magdalena G

    od produktów do ust jestem chyba uzależniona 😉

  • Ja muszę koniecznie zabrać się za jakąś książkę, bo od dłuższego czasu brak mi na to czasu, ale teraz zbliża się urlop, więc okazja będzie 🙂

    • U mnie jest podobnie 🙂 i również mam nadzieję, że przez Święta coś uda mi się ciekawego przeczytać 🙂

  • Megly

    Kiedyś miałam te Baby Lips od Maybelline i mi słyżyły 🙂 Bardzo fajne balsamiki-pomadki, idealne do torebki.
    A “E-marketing” z chęcią poczytam, bo jak dotąd nie miałam okazji.
    Pozdrawiam poniedziałkowo 🙂

    • Jeśli nie chcesz kupować tej książki, to dostępna jest w Czytelni Specjalistycznej w Bibliotece Miejskiej na Solidarności. Można pożyczyć do domu, ale tylko na tydzień 🙂

  • Ja nawet nie wiem, kiedy marzec mi minął. Tu lekarz, tu badania i nagle zawitał kwiecień. Mój bilans książkowy od początku roku jest jeszcze gorszy, nie przejmuj się. 🙂

  • natalia20041989 .

    Ciekawe kosmetyki i oczywiście pyszne jedzonko ☺

  • Umknęły mi te bakaliowe batoniki! A wyglądają przepysznie, no i wiadomo – słodycze własnej produkcji są najlepsze :))

    • A te batoniki bardzo szybko i prosto przygotować, więc to drugi plus 🙂

  • Dobre podsumowanie. Ja na Ali nic nie kupowałam i chyba jeszcze mnie nie ciągnie

  • Mam trochę kłopot z takimi książkami o e-marketingu. W tej chwili internet zmienia się tak dynamicznie, ze nie wyobrażam sobie np. ksiazki o facebooku – bo gdzie w niej miejsce na nowe algorytmy, live’y, rekalmy w grupach etc.? Jedynie interet wydaje mi sie miejscem ktore de facto jest w satnie nadazyc za zmianami zachodzącymi w… Internecie 😉

  • Przymierzam się również do tej książki! Cieszę się, że też ją polecasz. Znaczy to, że faktycznie warto 🙂 U mnie też kiepsko z ilością książek przeczytanych w tym miesiącu. Mam nadzieję, że uda się znaleźć troszkę więcej czasu w następnym 🙂