Najczęściej popełniane błędy podczas prania - Dom na obcasach

Uporczywe plamy, które nie chcą zniknąć, rozciągnięte bluzki, wyblakłe kolory. Znacie to? Czasem włożone do pralki ubranie, po wyjęciu nie przypomina już tego naszego ulubionego. Najczęściej jesteśmy sami sobie winni, bo przygotowując ubrania do prania popełniamy dużo błędów. Najczęściej popełniane błędy podczas prania – zapraszam na miniranking.

Najczęściej popełniane błędy podczas prania

Najczęściej popełniane błędy podczas prania

1. Niesegregowanie ubrań

Chyba najczęściej popełnianym błędem, podczas przygotowywania prania jest niesegregowanie ubrań. Często wkładamy do jednego prania ubrania jasne z ciemnymi, co zazwyczaj kończy się zmianą koloru tych jasnych. Ważne jest też, aby segregować ubrania pod kątem materiałów z jakich są wykonane. Delikatne tkaniny muszą być prane osobno w odpowiedniej temperaturze. Więcej informacji na ten temat znajdziesz na metkach poszczególnych ciuchów.

2. Pranie biustonosza bez siateczki

Biustonosze powinny być prane w specjalnej siateczce. Zapobiegnie to rozciąganiu ramiączek i wszelkich gumek, a także uchroni delikatne koronki.

3. Zbyt wysoka temperatura

Ustawienie zbyt wysokiej temperatury prania może spowodować wiele szkód. Ważne jest więc to, aby zaglądać w metkę i odpowiednio dobierać program i temperaturę prania. Obecnie na rynku dostępnych jest wiele pralek, które same dobierają parametry prania w zależności od tkaniny.

4. Za dużo detergentów

Często jest tak, że detergenty, których używamy do prania lejemy/sypiemy na oko. Nadmiar proszku, który pozostanie w pralce, może osadzać się na ubraniach i powodować odbarwienia tkaniny.

5. Nie używanie proszku do koloru i do białego

Jeżeli segregujesz ubrania, pamiętaj także o tym, aby dany rodzaj prania – jasne lub kolorowe prać w odpowiednim proszku. Wypranie kolorowych tkanin w proszku do prania białego, może spowodować szybsze blaknięcie kolorów, z kolei jasne materiały wyparne w proszku do koloru, mogą szarzeć.

6. Nieprawidłowe zapieranie plam

Kolejnym często popełnianym błędem jest pozostawienie tłustych lub trudnych do usunięcia plam(tj. plamy z trawy, kawy, wina, soków) na ubraniu na kilka dni. W takim przypadku plama stanie się jeszcze trudniejsza lub nawet niemożliwa do usunięcia. Z kolei intensywne zapieranie plam i tarcie brudnych miejsc jest częstym powodem odbarwień w miejscu plamy. Najlepiej w takich przypadkach sprawdza się odplamiacz.

7. Niezasunięte zamki

Niezasunięte zamki błyskawiczne mogą narobić wiele szkód podczas prania. Pozaciągane bluzki czy też dziury to właśnie efekty rozsuniętych zamków. Dodatkowo sam zamek może ulec uszkodzeniu.

8. Pozostawienie prania w pralce

Ostatni z ośmiu najczęściej popełnianych błędów podczas prania, a w tym przypadku już po praniu, to pozostawienie mokrego prania w pralce na dłuższy czas. Takie zachowanie skutkuje nie tylko tym, że nasze ubrania będą po prostu brzydko pachnieć, ale także tym, że tkaniny pozostawione mokre niszczeją i szybciej będą się przedzierać.

Pranie ubrań wcale nie jest, aż tak skomplikowane. Ważne, aby pamiętać o kilku podstawowych zasadach i co najważniejsze, dobrze poznać swoją pralkę, wtedy będzie już tylko z górki.

  • Ja uwielbiam pranie, wieszanie, prasowanie. Nie wiem nawet czemu? 🙂

    • Hehe no ja też nie wiem 🙂 Ja bardzo tego nie lubię 🙂

  • Ja nawet o dziwo nie wpisuję się w żadną a podanych kategorii. Jednak całkiem niedawno (pomimo segregacji) zamieszało mi się coś żółtego (miminalnie) z praniem białych rzeczy. Na szczęście tylko 2 rzeczy zafarbowały, ale przeboje z odplamianiem miałam okropne. Lepiej zawsze sprawdzać porządnie, szkoda ubrań. Pozdrowieńka! 🙂

    • No tak lepiej sprawdzić, ale czasem tak jest, że coś się zawieruszy i mogą wyjść z tego cuda całkiem niechcący 🙂

  • Moim podstawowym błędem jest wkładanie za dużo rzeczy do pralki co skutkuje niestety często niedokładnym wypłukaniem :/

  • O muszę przyznać ,że jeżeli chodzi o pranie staników to chyba będę musiała zacząć tak robić ! Bo faktycznie rozciągają się i niszczą bardzo szybko !

  • Niby wszystko człowiek wie, a jednak czasem coś nie wychodzi…

  • Taaa za wysoka temperatura, skąd ja to znam. Ile bluzeczek sobie w ten sposób zmniejszyłam 😉

  • mea culpa – nie zapinam suwaków;)

  • No niestety, grzech numer 8 to cała ja…!

  • Ach, i na moim koncie znajdzie się kilka grzeszków, związanych z praniem 😉

  • Najlepszym odplamiaczem jest nasze zwykłe mydło. Działa i jest niezawodne. Zależy od intensywności plamy i ile razy zasmarujemy.
    A co do segregacji….lenistwo owocuje plamami 🙂

    • Niestety mam złe doświadczenia w zapieraniu plam mydłem. Na ciuchach o intensywnych kolorach to się raczej nie sprawdza. :/ Z kolie do jasnych tkanin jest super 🙂

  • Oprócz błędu 3 wszystkie popełniam regularnie (:)) w większości całkiem świadomie. Ubrania mają się dobrze, nic się nie porozciągało, nie pofarbowało etc. Z moją pralką znamy się bardzo dobrze od 6 lat i widzimy się codziennie, czasami nawet 2 razy dziennie ( dwójka małych dzieci produkuje ogromne ilości brudnych ubrań:))

  • Nie jest tak źle 😛
    Pranie robimy dobrze (mama może być z nas dumna ) xD

  • Paraczka ze mnie idealna 🙂 do wszystkiego się stosuje:) najbardziej nie rozumiem nie wyciągania prania

    • U mnie to czasem wygląda tak, że nastawię pranie i idę do sklepu po jedną rzecz, no i jak spotkam kogoś znajomego to się chwilkę stoi i rozmawia i wtedy pranie leży w pralce 😉

  • Ja również, jako praczka zdałam egzamin 🙂 Fajne zdjęcie 🙂

  • z majeczką w kuchni

    Oj znam te bóle..niestety…czasem po prostu szybkośc wygrywa ;(

  • Aga

    Ja prać mogę, wieszanie mi nie przeszkadza, ale składanie ubrań to koszmar!

  • Upakowanie za dużo prania do pralki też nie jest dobrym pomysłem. Pranie nie ma możliwości dobrze się uprać no i wypłukać. Nie raz musiałam włączać ponownie płukanie i dzielić pranie na pół.